Książki w kategorii: Nauka

Sortuj:

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Wit Stwosz Ołtarz Mariacki

Wit Stwosz Ołtarz Mariacki

Bujak Adam

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 60.03 zł
dodaj do koszyka

Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia. Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z subtelną, delikatną, gładką twarzą Dziewicy Marii. Spójrzmy również na ich dłonie... Cechą typową dla rzeźb Stwosza jest też ich poruszenie, ujęcie w ruchu, często gwałtownym. Dramatyczna ekspresja osiągnięta została poprzez gesty, ale nade wszystko poprzez skomplikowane, łamane, zawijane, skręcane wirowo, tworzące łyżkowate, muszlowate fałdy szat. Wit Stwosz potrafił zainscenizować świętą historię w sposób genialny. Jak reżyser prawdziwie mistycznego spektaklu. Nikt, kto obejrzał ołtarz Mariacki, nie ma chyba co do tego wątpliwości.

Wit Stwosz Ołtarz Mariacki

Wit Stwosz Ołtarz Mariacki

Bujak Adam

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 60.03 zł
dodaj do koszyka

Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia. Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z subtelną, delikatną, gładką twarzą Dziewicy Marii. Spójrzmy również na ich dłonie... Cechą typową dla rzeźb Stwosza jest też ich poruszenie, ujęcie w ruchu, często gwałtownym. Dramatyczna ekspresja osiągnięta została poprzez gesty, ale nade wszystko poprzez skomplikowane, łamane, zawijane, skręcane wirowo, tworzące łyżkowate, muszlowate fałdy szat. Wit Stwosz potrafił zainscenizować świętą historię w sposób genialny. Jak reżyser prawdziwie mistycznego spektaklu. Nikt, kto obejrzał ołtarz Mariacki, nie ma chyba co do tego wątpliwości.

Veit Stoss Mary's Altar

Veit Stoss Mary's Altar

Bujak Adam

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 60.03 zł
dodaj do koszyka

Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia. Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z su...

Veit Stoss Mary's Altar

Veit Stoss Mary's Altar

Bujak Adam

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 60.03 zł
dodaj do koszyka

Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia. Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z su...

Veit Stoss Marienaltar

Veit Stoss Marienaltar

ADAM BUJAK

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 60.03 zł
dodaj do koszyka

Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia. Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z su...

Veit Stoss Marienaltar

Veit Stoss Marienaltar

ADAM BUJAK

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 60.03 zł
dodaj do koszyka

Wymiary ołtarza Mariackiego (wysokość około 13 m, szerokość blisko 11 m) stawiają go na pierwszym miejscu wśród zachowanych gotyckich retabulów. Dzięki ruchomym skrzydłom program ikonograficzny ołtarza można zmieniać, dostosowując do liturgii. Na co dzień eksponowano odsłonę tak zwaną ferialną (szafa zamknięta), z okazji radosnych uroczystości skrzydła były otwierane i oczom wiernych ukazywała się odsłona świąteczna. Sceny umieszczone w ołtarzu ukazują, najogólniej mówiąc, ewangeliczną prawdę o odkupieniu świata dokonanym przez Jezusa Chrystusa. Ze względu na wezwanie krakowskiej fary na pierwszy plan wysunięto osobę Marii jako matki Syna Bożego oraz jej udział w dziele Zbawienia. Stwosz był doskonałym obserwatorem rzeczywistości i potrafił niezwykle trafnie charakteryzować ludzi w różnym wieku, różnego stanu, doznających różnych uczuć. Dowodzą tego postacie apostołów, ludzi w większości dojrzałych lub starych, których kościste albo nalane, poorane zmarszczkami twarze, kontrastują z su...

Rozmowy w Maisons-Laffitte 1981

Rozmowy w Maisons-Laffitte 1981

Toruńczyk Barbara

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 20.01 zł
dodaj do koszyka

Rozmowom w Maisons-Laffitte od początku zamierzałam nadać charakter dokumentu. [..,] Chciałam, aby przetrwała ta ulotna chwila, kiedy Jerzy Giedroyc się otwiera, żartuje, jest serdeczny, żeby za chwilę zastygnąć w pozie, porównywanej do pomnikowej [...]; zatrzaskuje przyłbicę i osłoniwszy twarz, zasiada do swojej niestrudzonej pracy. Przyznaję, chciałam też pokazać, jak przez okamgnienie, krótkie jak atak żmii, wypada ze szpadą, żeby celnie ugodzić i natychmiast, zażenowany, statecznie się wycofuje. Tymi kłującymi ciosami zazwyczaj wykańczał każdy wizerunek, nawet najbliższych przyjaciół. Lubiłam myśl, że nie chodziło o dawanie] upustu żółci czy zgryźhwosci; raczej o zamaskowanie wzruszenia. Byłam nim zafascynowana. Barbara Toruńczyk

Rozmowy w Maisons-Laffitte 1981

Rozmowy w Maisons-Laffitte 1981

Toruńczyk Barbara

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 20.01 zł
dodaj do koszyka

Rozmowom w Maisons-Laffitte od początku zamierzałam nadać charakter dokumentu. [..,] Chciałam, aby przetrwała ta ulotna chwila, kiedy Jerzy Giedroyc się otwiera, żartuje, jest serdeczny, żeby za chwilę zastygnąć w pozie, porównywanej do pomnikowej [...]; zatrzaskuje przyłbicę i osłoniwszy twarz, zasiada do swojej niestrudzonej pracy. Przyznaję, chciałam też pokazać, jak przez okamgnienie, krótkie jak atak żmii, wypada ze szpadą, żeby celnie ugodzić i natychmiast, zażenowany, statecznie się wycofuje. Tymi kłującymi ciosami zazwyczaj wykańczał każdy wizerunek, nawet najbliższych przyjaciół. Lubiłam myśl, że nie chodziło o dawanie] upustu żółci czy zgryźhwosci; raczej o zamaskowanie wzruszenia. Byłam nim zafascynowana. Barbara Toruńczyk

Bez stempla

Bez stempla

Kępiński Piotr

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 33.93 zł
dodaj do koszyka

"Bez stempla" to kolejny głos w dyspucie o współczesnej poezji polskiej. We wstępie do książki autor stawia tezę, która zapewne wywoła niemałą dyskusję: "Nie było pokolenia "bruLionu". To prawda. Niektórzy dzisiejsi trzydziestoletni i prawie czterdziestoletni poeci i prozaicy przez ostatnie kilkanaście lat żyli w przeświadczeniu, że należą do jednego klubu. Ale byli w błędzie. Powtarzam: Nie było pokolenia "bruLionu"! Była uzurpacja. Bo czy wspólny bunt przeciw poprzedniej epoce, niechęć do tych samych autorów lub podobne przeżycia uprawniały krytyków do lansowania tezy o pokoleniu? Zdaje się, że nie. BruLionowców łączyły jedynie podobne daty urodzenia." Piotr Kępiński odwołuje się do Gombrowicza i podobnie jako on pragnie mówić o poezji czystej. Zdaniem autora, prezentują ją twórcy będący "zawsze na marginesie, zawsze z daleka od stada": Jacek Bierezin, Mariusz Grzebalski, Bartosz Muszyński, Tadeusz Pióro, Tadeusz Różewicz, Tomasz Róży...

Bez stempla

Bez stempla

Kępiński Piotr

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 33.93 zł
dodaj do koszyka

"Bez stempla" to kolejny głos w dyspucie o współczesnej poezji polskiej. We wstępie do książki autor stawia tezę, która zapewne wywoła niemałą dyskusję: "Nie było pokolenia "bruLionu". To prawda. Niektórzy dzisiejsi trzydziestoletni i prawie czterdziestoletni poeci i prozaicy przez ostatnie kilkanaście lat żyli w przeświadczeniu, że należą do jednego klubu. Ale byli w błędzie. Powtarzam: Nie było pokolenia "bruLionu"! Była uzurpacja. Bo czy wspólny bunt przeciw poprzedniej epoce, niechęć do tych samych autorów lub podobne przeżycia uprawniały krytyków do lansowania tezy o pokoleniu? Zdaje się, że nie. BruLionowców łączyły jedynie podobne daty urodzenia." Piotr Kępiński odwołuje się do Gombrowicza i podobnie jako on pragnie mówić o poezji czystej. Zdaniem autora, prezentują ją twórcy będący "zawsze na marginesie, zawsze z daleka od stada": Jacek Bierezin, Mariusz Grzebalski, Bartosz Muszyński, Tadeusz Pióro, Tadeusz Różewicz, Tomasz Róży...

Motoświat

Motoświat

Clarkson Jeremy

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 25.23 zł
dodaj do koszyka

Jeremy Clarkson, Motoświat, 2007: Jedenaście krajów, dwanaście niesamowitych reportaży, niezliczona ilość wyjątkowych przygód, spotkań i obserwacji - to obfite żniwo podróży Jeremy'ego Clarksona, podczas których ten sławny brytyjski dziennikarz gromadził materiały do programu Motoświat. Dwa lata wypraw do najbardziej egzotycznych, z punktu widzenia motoryzacji, miejsc na świecie i wtykanie nosa tam, gdzie inni nie mieliby odwagi, zaowocowało doświadczeniami, których na próżno szukać w innych książkach podróżniczych. Islandia, Kuba, Wietnam, Dubaj - to tylko niektóre z miejsc opisywanych przez Clarksona. Z jego wypełnionych po brzegi ciekawostkami i okraszonych niecodzienną dawką humoru reportaży dowiemy się, między innymi, z kim prowadzi wojnę neutralna skądinąd Szwajcaria, w jakim samochodzie mieszczą się cztery sypialnie, salon i łazienka, i co może skłócić każdą włoską rodzinę. W którym mieście ludzie chlubią się tym, że nigdy nie byli w jego centrum?

Motoświat

Motoświat

Clarkson Jeremy

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 25.23 zł
dodaj do koszyka

Jeremy Clarkson, Motoświat, 2007: Jedenaście krajów, dwanaście niesamowitych reportaży, niezliczona ilość wyjątkowych przygód, spotkań i obserwacji - to obfite żniwo podróży Jeremy'ego Clarksona, podczas których ten sławny brytyjski dziennikarz gromadził materiały do programu Motoświat. Dwa lata wypraw do najbardziej egzotycznych, z punktu widzenia motoryzacji, miejsc na świecie i wtykanie nosa tam, gdzie inni nie mieliby odwagi, zaowocowało doświadczeniami, których na próżno szukać w innych książkach podróżniczych. Islandia, Kuba, Wietnam, Dubaj - to tylko niektóre z miejsc opisywanych przez Clarksona. Z jego wypełnionych po brzegi ciekawostkami i okraszonych niecodzienną dawką humoru reportaży dowiemy się, między innymi, z kim prowadzi wojnę neutralna skądinąd Szwajcaria, w jakim samochodzie mieszczą się cztery sypialnie, salon i łazienka, i co może skłócić każdą włoską rodzinę. W którym mieście ludzie chlubią się tym, że nigdy nie byli w jego centrum?

Kobiety namiętne

Kobiety namiętne

Izquierdo Paula

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 26.01 zł
dodaj do koszyka

Portrety kilkudziesięciu słynnych kobiet o niezwykle silnych osobowościach, które szukały miejsca w życiu bez wstydu i kompleksów, nastawione na pełną swobodę swego libido. Dlaczego seksualność była podstawą ich egzystencji? Gdzie jest granica między lubieniem seksu a seksoholizmem? Wśród opisanych pań są m.in.: George Sand, Sarah Bernhardt, Colette, Mata Hari, Isadora Duncan, Alma Mahler, Virginia Wolf, Simone de Beauvoir, Anais Nin, Josephine Baker, Edith Piaf i Janis Joplin

Klimt

Klimt

Eichel Christine

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 21.66 zł
dodaj do koszyka

Wiedeń fin de siecle'u: wybitny malarz Gustav Klimt, niedoceniony przez miejscowe środowisko artystyczne, odnosi niezwykły sukces na Wystawie Światowej w Paryżu. Tam przeżywa pełną namiętności fascynację tajemniczą tancerką, ClĂŠo Leą. Kiedy ta znika bez śladu, zdezorientowany artysta wraca do Wiednia, do swojej wiernej towarzyszki życia, Midi. Jednak obraz efemerycznej tancerki o wielu twarzach nigdy już Klimta nie opuszcza - przewija się przez liczne jego dzieła i będzie mu towarzyszyć na drodze ku szaleństwu i śmierci. Christine Eichel (ur. 1959) studiowała filozofię, literaturoznawstwo i muzykologię w Hamburgu. Od 1984 roku pracowała dla telewizji jako autorka i reżyserka programów telewizyjnych o tematyce kulturalnej. W 1998 ukazała się jej pierwsza powieść. Obecnie oprócz pisania książek zajmuje się współredagowaniem magazynu politycznego "Cicero". Klimt to jej dwunasta książka.

Klimt

Klimt

Eichel Christine

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 21.66 zł
dodaj do koszyka

Wiedeń fin de siecle'u: wybitny malarz Gustav Klimt, niedoceniony przez miejscowe środowisko artystyczne, odnosi niezwykły sukces na Wystawie Światowej w Paryżu. Tam przeżywa pełną namiętności fascynację tajemniczą tancerką, ClĂŠo Leą. Kiedy ta znika bez śladu, zdezorientowany artysta wraca do Wiednia, do swojej wiernej towarzyszki życia, Midi. Jednak obraz efemerycznej tancerki o wielu twarzach nigdy już Klimta nie opuszcza - przewija się przez liczne jego dzieła i będzie mu towarzyszyć na drodze ku szaleństwu i śmierci. Christine Eichel (ur. 1959) studiowała filozofię, literaturoznawstwo i muzykologię w Hamburgu. Od 1984 roku pracowała dla telewizji jako autorka i reżyserka programów telewizyjnych o tematyce kulturalnej. W 1998 ukazała się jej pierwsza powieść. Obecnie oprócz pisania książek zajmuje się współredagowaniem magazynu politycznego "Cicero". Klimt to jej dwunasta książka.

Zawód korespondent

Zawód korespondent

Ikonowicz Mirosław

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 40.89 zł
dodaj do koszyka

W sprzedaży od 24 września b.r. Mirosław Ikonowicz ? dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej; przez 30 lat ściśle współpracował z "Polityką"; od ponad 20 lat zajmuje się dziennikarsko Watykanem. Wcześniej był korespondentem w Sofii, Hawanie, Madrycie i Lizbonie, także korespondentem wojennym, relacjonującym konflikty w Angoli i Mozambiku. Przyjaciel i współpracownik Ryszarda Kapuścińskiego; pracowali razem jako korespondenci PAP w Ameryce Łacińskiej i Afryce. Książka Zawód: korespondent to napisana świetnym językiem autobiografia dziennikarska. Wspomnienia z dzieciństwa, młodość w trudnych czasach powojennych, początki w zawodzie dziennikarza oraz niesłychanie aktywna praca korespondenta na kilku kontynentach. Wszystko opisane w niezwykle interesujący sposób, pełen humoru i wyrafinowanej autoironii, a zarazem refleksji... O książce i jej Autorze piszą: Alicja Kapuścińska O. Wacław Oszajca (SJ) Marek Zając FRAGMENTY (...) na Konarskiego zamieszkaliśmy, gdy Litwini wysiedlili nas z porządnej, żółtej kamienicy w górnej części miasta, z rzeźbionym drewnianym paradniakiem. Paradniak, to po wileńsku główne wejście. Musieliśmy się wyprowadzić wkrótce po tym, jak w południe 19 września 1939 roku czołgi z czerwonymi gwiazdami wymalowanymi na wieżyczkach wjechały ze strasznym zgrzytem na brukowaną ulicę Sierakowskiego i pojechały w dół ku głównej ulicy Mickiewicza. Miałem wtedy niecałe 8 lat, ale pamiętam każdy szczegół. Rudy, to znaczy tata, jak go nazwaliśmy poprzedniego lata, gdy spalony słońcem i cały w piegach wrócił z urlopu w Zaleszczykach, stał w oknie i łzy leciały mu po policzkach. ?Boże, jak to krótko trwało!? - jęknął, gdy tanki pojawiły się pod naszymi oknami. Nie wiedziałem, co tak krótko trwało i dopiero znacznie później zaskoczyłem, że ojciec, który walczył jako 17-letni ochotnik w 20. roku, miał na myśli naszą 20-letnią niepodległość. Dla mnie obrazek za oknem miał w sobie coś podniecającego. Gdyby nie to, ze ojciec płacze... Od rana ulicą Sierakowskiego jeździły konne furki powożone przez ułanów w czapkach z czerwonymi otokami i woziły jakieś zielone skrzynie. Tata powiedział: to wywożą dokumenty ze sztabu. Potem jak na Sierakowskiego wjechała kolumna czołgów, ułańskie furki kursowały jeszcze jakiś czas do sztabu i z powrotem, a czołgiści w skórzanych pilotkach lub spiczastych czapkach z gwiazdą nie zwracali na nie najmniejszej uwagi. (...) Moje nowe życie na Nowostrojce zaczęło się od tego, że właściciel domu podzielił podwórko na pięć części i każda rodzina skopała swój kawałek twardej czarnej ziemi, żeby uprawiać ziemniaki i jarzyny. My dostaliśmy tylko mały pasek podwórka, jako sublokatorzy. Rodzinnym ogrodnikiem zostałem ja i na długiej wąskiej grządce posiałem wszystko, co lubię. Tak powstała prawdziwa dżungla złożona ze słodkiego, zielonego groszku, który wił się wśród żółtych dyń i oplatał łodygi słoneczników. Po brzegach bujnie pleniła się nasturcja nie tylko dla ozdoby. Jej pomarańczowe, słodkie i zarazem szczypiące w język kwiaty świetnie smakowały na wojennym jęczmiennym chlebie z margaryną. (...) Enrique , jako czteroletni Henio Oltuski, wyemigrował z ojcem, ubogim żydowskim szewcem z Kobrynia na polskich Kresach. Ojciec, stary polski Żyd, człowiek łagodny i bogobojny, trzymał się z dala od polityki. Dopiero na krótko przed wkroczeniem kolumny partyzanckiej Che do Santa Clara , dowiedział się, że jego syn kieruje ruchem podziemnym w całej prowincji. Bardzo się zmartwił gdy znajomi powiedzieli mu, że tajemniczy nieustraszony przywódca rewolucyjnego podziemia w prowincji Las Villas o pseudonimie Angel Serra, to jego własny syn. A tak się cieszył, że syn robi karierę w takiej porządnej firmie, jak Shell.

Zawód korespondent

Zawód korespondent

Ikonowicz Mirosław

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 40.89 zł
dodaj do koszyka

W sprzedaży od 24 września b.r. Mirosław Ikonowicz ? dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej; przez 30 lat ściśle współpracował z "Polityką"; od ponad 20 lat zajmuje się dziennikarsko Watykanem. Wcześniej był korespondentem w Sofii, Hawanie, Madrycie i Lizbonie, także korespondentem wojennym, relacjonującym konflikty w Angoli i Mozambiku. Przyjaciel i współpracownik Ryszarda Kapuścińskiego; pracowali razem jako korespondenci PAP w Ameryce Łacińskiej i Afryce. Książka Zawód: korespondent to napisana świetnym językiem autobiografia dziennikarska. Wspomnienia z dzieciństwa, młodość w trudnych czasach powojennych, początki w zawodzie dziennikarza oraz niesłychanie aktywna praca korespondenta na kilku kontynentach. Wszystko opisane w niezwykle interesujący sposób, pełen humoru i wyrafinowanej autoironii, a zarazem refleksji... O książce i jej Autorze piszą: Alicja Kapuścińska O. Wacław Oszajca (SJ) Marek Zając FRAGMENTY (...) na Konarskiego zamieszkaliśmy, gdy Litwini wysiedlili nas z porządnej, żółtej kamienicy w górnej części miasta, z rzeźbionym drewnianym paradniakiem. Paradniak, to po wileńsku główne wejście. Musieliśmy się wyprowadzić wkrótce po tym, jak w południe 19 września 1939 roku czołgi z czerwonymi gwiazdami wymalowanymi na wieżyczkach wjechały ze strasznym zgrzytem na brukowaną ulicę Sierakowskiego i pojechały w dół ku głównej ulicy Mickiewicza. Miałem wtedy niecałe 8 lat, ale pamiętam każdy szczegół. Rudy, to znaczy tata, jak go nazwaliśmy poprzedniego lata, gdy spalony słońcem i cały w piegach wrócił z urlopu w Zaleszczykach, stał w oknie i łzy leciały mu po policzkach. ?Boże, jak to krótko trwało!? - jęknął, gdy tanki pojawiły się pod naszymi oknami. Nie wiedziałem, co tak krótko trwało i dopiero znacznie później zaskoczyłem, że ojciec, który walczył jako 17-letni ochotnik w 20. roku, miał na myśli naszą 20-letnią niepodległość. Dla mnie obrazek za oknem miał w sobie coś podniecającego. Gdyby nie to, ze ojciec płacze... Od rana ulicą Sierakowskiego jeździły konne furki powożone przez ułanów w czapkach z czerwonymi otokami i woziły jakieś zielone skrzynie. Tata powiedział: to wywożą dokumenty ze sztabu. Potem jak na Sierakowskiego wjechała kolumna czołgów, ułańskie furki kursowały jeszcze jakiś czas do sztabu i z powrotem, a czołgiści w skórzanych pilotkach lub spiczastych czapkach z gwiazdą nie zwracali na nie najmniejszej uwagi. (...) Moje nowe życie na Nowostrojce zaczęło się od tego, że właściciel domu podzielił podwórko na pięć części i każda rodzina skopała swój kawałek twardej czarnej ziemi, żeby uprawiać ziemniaki i jarzyny. My dostaliśmy tylko mały pasek podwórka, jako sublokatorzy. Rodzinnym ogrodnikiem zostałem ja i na długiej wąskiej grządce posiałem wszystko, co lubię. Tak powstała prawdziwa dżungla złożona ze słodkiego, zielonego groszku, który wił się wśród żółtych dyń i oplatał łodygi słoneczników. Po brzegach bujnie pleniła się nasturcja nie tylko dla ozdoby. Jej pomarańczowe, słodkie i zarazem szczypiące w język kwiaty świetnie smakowały na wojennym jęczmiennym chlebie z margaryną. (...) Enrique , jako czteroletni Henio Oltuski, wyemigrował z ojcem, ubogim żydowskim szewcem z Kobrynia na polskich Kresach. Ojciec, stary polski Żyd, człowiek łagodny i bogobojny, trzymał się z dala od polityki. Dopiero na krótko przed wkroczeniem kolumny partyzanckiej Che do Santa Clara , dowiedział się, że jego syn kieruje ruchem podziemnym w całej prowincji. Bardzo się zmartwił gdy znajomi powiedzieli mu, że tajemniczy nieustraszony przywódca rewolucyjnego podziemia w prowincji Las Villas o pseudonimie Angel Serra, to jego własny syn. A tak się cieszył, że syn robi karierę w takiej porządnej firmie, jak Shell.

Ferdynand Ruszczyc

Ferdynand Ruszczyc

Krzysztofowicz Kozakowska Stefania

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 68.47 zł
dodaj do koszyka

Ferdynand Ruszczyc znany przede wszystkim jako malarz, szczególnie z monumentalnego płótna "Ziemia", wielokrotnie reprodukowanego. Tymczasem na znaczną część twórczości tego artysty składają się rysunki, grafiki i dzieła sztuki użytkowej: projekty wydawnictw, plakatów, druków okolicznościowych, sztandarów, scenografii i kostiumów teatralnych, które w przypadku Ruszczyca mają nie mniejsze znaczenie i wartość, ponieważ artysta w 1908 roku świadomie zamienił malarstwo na artystyczną służbę ukochanemu miastu, Wilnu. Album przedstawia barwne ilustracje.

Ferdynand Ruszczyc

Ferdynand Ruszczyc

Krzysztofowicz Kozakowska Stefania

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 68.47 zł
dodaj do koszyka

Ferdynand Ruszczyc znany przede wszystkim jako malarz, szczególnie z monumentalnego płótna "Ziemia", wielokrotnie reprodukowanego. Tymczasem na znaczną część twórczości tego artysty składają się rysunki, grafiki i dzieła sztuki użytkowej: projekty wydawnictw, plakatów, druków okolicznościowych, sztandarów, scenografii i kostiumów teatralnych, które w przypadku Ruszczyca mają nie mniejsze znaczenie i wartość, ponieważ artysta w 1908 roku świadomie zamienił malarstwo na artystyczną służbę ukochanemu miastu, Wilnu. Album przedstawia barwne ilustracje.

Moje ulubione drzewo czyli Młynarski obowiązkowo

Moje ulubione drzewo czyli Młynarski obowiązkowo

Młynarski Wojciech

Czas realizacji: 2-4 dni
Cena: 29.58 zł
dodaj do koszyka

Pierwszy tom Wojciecha Młynarskiego, w którym obok tekstów autorskich pojawiły się tłumaczenia piosenek Brela, Brassensa, Wysockiego? To także pierwszy tom opatrzony osobistymi komentarzami autora Róbmy swoje. Otwiera go wywiad z artystą przeprowadzony przez jego córkę Agatę, który jest najlepszym wstępem do jego twórczości. Z rozmowy, w której Agata Młynarska nie stroni od trudnych pytań, wyłania się portret jej ojca ? twórcy i człowieka, obok którego żyje się na co dzień. Fenomen Wojciecha Młynarskiego polega na tym, że jego piosenki, słuchane z taką przyjemnością, to niejednokrotnie także zjadliwe komentarze do współczesności, na stałe już obecne w polskiej kulturze. Kto nie ma słabości do Jesteśmy na wczasach albo W Polskę idziemy? Do wykonywanej przez Edytę Geppert piosenki Kocham Cię, życie! czy Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał Skaldów? Książka odsłania wiele światów, w których gościła wyobraźnia autora: są tu piosenki miłosne i parodie, komentarze do wolnorynkowej rzeczywistości lat 90., a przede wszystkim - na samym początku wyboru - utwory nieśmiertelne.